10 kwietnia 2010 r. miała miejsce największa tragedia w powojennej historii Polski.

W katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem zginęła 96-osobowa delegacja, na czele z Prezydentem Lechem Kaczyńskim, Wśród ofiar znalazły się również dwie postaci związane z naszym miastem.

Ryszard Kaczorowski – ur. 1919 r. w Białymstoku. Harcerz, komendant białostockiej konspiracyjnej chorągwi Szarych Szeregów, więzień NKWD, żołnierz Armii Andersa. Po zakończeniu II wojny światowej pozostał w Wielkiej Brytanii, gdzie angażował się życie polskiej emigracji, zwłaszcza na polu organizacji harcerskich. W lipcu 1989 r. został ostatnim Prezydentem RP na Uchodźtwie. W grudniu 1990 r. zakończył działanie swego urzędu i przekazał insygnia władzy prezydentowi Lechowi Wałęsie.

Jako osoba związana korzeniami z Białostocczyzną, często odwiedzał rodzinne strony. Wielokrotnie gościł też w naszym mieście. Jeszcze przed wojną uczestniczył w manewrach harcerskich w okolicach Supraśla. W latach 90. bywał tu przy różnych okazjach m.in. z okazji 50 - lecia Liceum Sztuk Plastycznych. W 1991 r. otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Supraśla. Rok po katastrofie smoleńskiej jego pamięć uczczono obierając go patronem Gimnazjum Sportowego w Supraślu.

Miron Chodakowski – ur. 1957 r. w Białymstoku. Duchowny prawosławny, doktor teologii, przez wiele lat swej posługi związany z Supraślem. Po złożeniu ślubów zakonnych służył w klasztorze w Jabłecznej, a następnie w Supraślu, gdzie w 1984 r. otrzymał godność ihumena monasteru Zwiastowania Przenajświętszej Bogurodzicy. Kierował pracami restauracyjnymi na terenie klasztoru, przyczyniając się odbudowy zniszczonej w czasie wojny cerkwi. W 1990 r. otrzymał tytuł archimandyty, a następnie biskupa hajnowskiego (później arcybiskupa). W 1998 r. został mianowany prawosławnym ordynariuszem Wojska Polskiego w stopniu generała brygady. Po śmierci pochowano go w supraskim monasterze. Został patronem ulicy biegnącej przy klasztorze. Uhonorowano go również pomnikiem, który znajduje się przy Muzeum Ikon.

Pamiętajmy o ofiarach katastrofy z 10 kwietnia 2010 r. i otoczmy je modlitwą. Cześć ich pamięci!